czwartek, 10 września 2015

WYKORZYSTANIE ZJAWISKA SZOKU SPOŁECZNEGO W CELU OGRANICZENIA SWOBÓD OBYWATELSKICH W USA NA PRZYKŁADZIE WYDARZEŃ Z 11.09.2001

„Najniebezpieczniejszym dla każdego rządu człowiekiem jest ten ,który jest zdolny
do samodzielnego myślenia i nie kieruje się dominującymi przesądami i zakazami
Człowiek taki nieuchronnie dochodzi do wniosku ,że rząd sprawujący władzę w
jego własnym kraju jest nieuczciwy, obłąkany i nietolerancyjny”
Henry L. Mencken

„Mnogość praw dostarcza często usprawiedliwienia występkom: państwo o wiele
lepiej urządzone jest wówczas, gdy ma ich bardzo niewiele, ale w zamian bardzo
ściśle przestrzeganych”
Kartezjusz


11-09-2001 pomiędzy godz.9.00 a 11.57 miały miejsce wydarzenia, które wstrząsnęły nie tylko Ameryką, ale całym światem. Kilka tysięcy ludzkich istnień spłonęło w ogniu WTC, a wraz z nimi wolność ,w którą tak wierzyli i do której mieli prawo w takim samym stopniu jak do życia w godności, swobody rozwoju i po prostu bycia szczęśliwym, bez względu na rasę, płeć, język, wyznanie ,przekonania polityczne, pochodzenie narodowe i społeczne, bez względu na wykształcenie i posiadany majątek.Nie tylko dla ofiar rodzin ale i dla nas, którzy
widzieli walące się wieże WTC świat po 11-09 przestał być taki sam i nie będzie już nigdy taki sam jak przedtem dla nikogo, choćby żył w głębokiej dżungli, na bezludnej wyspie lub w najodleglejszym zakątku tej ziemi. Ten świat go dosięgnie , ze wszystkimi jego skutkami, jeżeli jeszcze nie dzisiaj to z pewnością już jutro.
„Zdarzenia z 11-09 stały się już kolejnym trwałym symbolem zaszczepionym w świadomości społeczeństw, na równi z innymi kontrowersyjnymi ideologicznie i historycznie tematami”1, których próby rzetelnych dociekań spotykają się z ostracyzmem, wręcz nawet publiczną banicją „Stworzona na naszych oczach nowa „jedyna i słuszna” wykładnia opanowuje historię, zbyt blisko przypomina inne historyczne epizody, chociażby sposób w jaki 61 lat wyjaśniano przyczyny wydarzeń w Pearl Harbour. Dzisiaj historycy docierają do powoli odtajnianych dokumentów, z których jednoznacznie wynika iż ówczesny prezydent Stanów Zjednoczonych Franklin Delano Roosevelt nie tylko wiedział o mającym nastąpić ataku sił japońskich, ale również i to, że agresję. Była ona potrzebna do wywołania#amerykańska polityka sprowokowała tę  szoku mającego przekonać społeczeństwo i wysoce neutralny kongres,by zaakceptowano przystąpienie Ameryki do wojny, szczególnie po stronie wrogiego ideowo państwa radzieckiego. Te paralele historyczne dostrzegane są przez wielu krytyków sceny politycznej i należałoby się już dawno spodziewać rzetelnych studiów nad wydarzeniami z 11 września”2, niestety mimo iż upłynęły prawie 2 lata , nie uczyniono prawie nic by wyjaśnić wątpliwości i odpowiedzieć na najprostsze pytania. Czas czynnik zwykle sprzyjający analitykom i historykom w dochodzeniu do przyczyn i ustalaniu prawdy okazał się w tym przypadku skutecznym narzędziem przejęcia kontroli źródeł informacji i rozwinięciem dezinformacji. Z uwagi na to iż 90% rynku mediów należy do koncernów medialnych ściśle związanych z rządem Busha ,a nawet można powiedzieć zaliczana jest do grupy wsparcia, przejęcie kontroli nad źródłami informacji było dziecinnie łatwe.
Przyczyn należy upatrywać w szoku jaki doznało społeczeństwo amerykańskie, co pozwoliło na przyjęcie łatwej i zrozumiałej interpretacji wydarzeń już w kilka minut po uderzeniu pierwszego samolotu w jedną z wież.
„Sztucznie wytworzono kolejnych medialnych wrogów dla przerażonych mas”3, które nie potrafiły pojąć złożoności zjawiska. Widok płonących wież, skaczących ludzi, płaczących rodzin, przeplatano slajdami z wizerunkiem wielkiego brodatego terrorysty z karabinem i koranem w ręku ,tylko czającego się na to by porwać i rozerwać na strzępy biedne amerykańskie dzieci.” Terroryzm” ,”Muzułmanin” ,”Ben Laden” stały się dla świata amerykańskich rodzin abstrakcyjnymi synonimami terroru i zła, którymi straszy się społeczeństwo tak jak straszy się małe dzieci do poduszki okrutnymi bajkami. Administracja Busha wbrew pozorom na tej masakrze odniosła bardzo duże korzyści. „Po raz pierwszy od bardzo dawna przestało być w modzie ,nawet wprost przeciwnie, stało się nieetyczne i naganne kwestionowanie autorytetu władzy , lżenie amerykańskiej fladze i sprzeciwianie się patriotycznemu systemowi wartości”4 ,a w szczególności wynikającemu z tego systemu porządkowi prawnemu .,,Omamione przez patriotyczno-propagandową ścieżkę masy gotowe były całować ukochaną flagę a potem strzelać do każdego napotkanego Araba lub podejrzanie wyglądającego obcokrajowca.”5
Jak podała Amnesty International, konsekwencją ataków na N.Y i Waszyngton i przeprowadzanej medialnej nagonki,były przypadki przestępstw popełnianych z nienawiści. „Mężczyźni ,kobiety i dzieci padali ofiarą ataków na ulicach, w szkołach, w miejscach pracy, wynikające z ich prawdziwej bądź domniemanej tożsamości religijnej czy etnicznej. Tylko w pierwszym tygodniu po zamachu odnotowano ponad 540 ataków na amerykanów pochodzenia arabskiego i co najmniej 200 na sikhów”6 będących przecież wyznawcami hinduizmu, nie mającymi nic wspólnego z domniemanymi muzułmańskimi terrorystami. Miały również przypadki ataków na meczety ,świątynie hinduskie i ośrodki kulturalne podejrzanych społeczności.
George W. Bush nie mógł otrzymać lepszego powodu legitymizacji spraw za , których chociażby propozycję ,przed 11-09 zostałby opluty przez amerykańską opinię publiczną. Przeprowadzona wprost ze sztabową precyzją i w sposób profesjonalnie medialny akcja prawdopodobnie przejdzie do historii jako największe popełnione polityczne jeżeli nie w wyniku sprawstwa to w wyniku zaniechania.#ludobójstwo, 
Jeden z kandydatów na prezydenta Lyndon LaRouche powiedział w tydzień po zamachu ”Ta operacja i ten wróg jest tutaj, w Stanach Zjednoczonych. To nie przyleciało z Europy , z Dalekiego Wschodu ani z Ameryki Południowej. Źródło zła jest tutaj.”7 LaRouche precyzuje nawet dokładniej źródło, według niego za zamachem w N.Y. i Waszyngtonie[nigdy nie pokazano samolotu ,który jakoby uderzył w siedzibę Pentagonu, nie uczyniła tego żadna ze stacji tv .] stoi silne lobby zbrojeniowo-wojskowe znane jako „Neokonserwatyści” skupione wokół wiceprezydenta Dicka Cheney’a , sekretarza obrony Donalda Rumsfelda i jego podsekretarza Paula Wolfowitza. W dużej mierze wzorują się oni na teoriach Samuela P. Huntingtona głównego ideologa „ Wojny cywilizacji”
Wystarczająca jest ilość przesłanek by twierdzenia LaRoucha uznać za wysoce prawdopodobne Nie jest zadaniem tego opracowania przytaczać wszystkich technicznych szczegółów związanych z atakami gdyż wątpliwości , dziwnych zbiegów okoliczności, analiz, dowodów manipulacji, wykluczających się nawzajem doniesień jest tak wiele iż starczyłoby na niejedno opracowanie.
Najważniejszym zadaniem chyba jest uzmysłowienie sobie i zadanie pytania: Jaką drogę musiało przejść społeczeństwo amerykańskie od czasów kolonizatorów do wydarzeń z 11-09 by znaleźć się w punkcie, w którym każda nawet najbardziej karkołomna manipulacja mogła odnieść skutek i poprowadzić je w kierunku stanu wojennego i wynikających z niego ograniczenia praw człowieka?
Przyczyn należy upatrywać nie tylko w uwarunkowaniach historycznych, choć nigdzie indziej przybysze ze Starej Europy nie byli zmuszeni do takiego wysiłku i takiej walki o przeżycie, czy to w zdobywaniu nowych ziem czy też nowych obszarów gospodarki. Historycznie zaszczepione współzawodnictwo ,dążenie do sukcesu, do zdobycia prestiżu i do osiągnięcia wysokiej pozycji materialnej spowodowało szybki rozwój gospodarczy z jednej strony, natomiast rozprzestrzenienie się we wszystkich sferach życia głębokiego konsumpcjonizmu z drugiej, a wraz z nim bezwzględnej konkurencji cec[...]ącej obecny liberalny kapitalizm w wydaniu amerykańskim.
„Bezwzględna konkurencja stała się także istotą stosunków międzyludzkich w miejscach pracy i w życiu społecznym. Rywalizacja przenika w głąb instytucji i wywołuje coś w rodzaju darwinizmu społecznego –miejsca dla najsprawniejszych i śmierć dla reszty. Tę międzyludzką rywalizację nie od dziś porównujemy do wyścigów szczurów. Kształtuje ona egoizm i realizację przede wszystkim własnych celów ,zamiast celów wspólnych”8dla danej społeczności. Indywidualizm rośnie kosztem rodzinnej czy też czysto ludzkiej solidarności.
„Konsumpcyjna kultura z pod znaku „Ja” wypiera kulturę inwestycyjną z pod znaku „My”.”9 Samorealizacja plasuje się w sondażach wyżej niż rodzina, w ten sposób struktury rodzinne ulegają dezintegracji. Potwierdzają to dobitnie badania amerykańskie z polowy lat 90-tych, według , których 63 % amerykanów twierdzi, że inni ich nie obchodzą.
To USA jako pierwsze zalegalizowały aborcję w 1973 r .Nastąpiło to w wyniku kłamliwej kampanii, w której poddano manipulacji liczbę zabiegów i liczbę zgonów kobiet poddających się takim zabiegom. Dr Lachowicz w swojej pracy „Dokąd zmierza świat w XXI w” wspomina o bezrobociu i patologiach społecznych związanych nieodłącznie z załamaniem struktur społecznych .Obecnie jest w USA 5,8 mln bezdomnych ,jeszcze #większa liczbą można określić

[6,6 mln]10 przebywających w więzieniach lub na zwolnieniach warunkowych. W ciągu
ostatnich 20 lat nastąpił gwałtowny wzrost skazanych, jest to związane z zaostrzeniem prawa, ale też ze,,..świadomą polityką neutralizacji ludzi bezdomnych, którzy mogliby być zarzewiem społecznych buntów.”11
Prezydent Clinton w wygłoszonym w 1994 r przemówieniu stwierdził : „...ludzie odrzuceni i nieprzystosowani, którzy zostali wyłączeni z boomu gospodarczego lat 80-tych i 90-tych, którzy żyją w osobnym świecie, nie głosują ,nie pracują, nie zgłaszają przestępstw, być może nie posyłają swoich dzieci do szkoły, a czasem nie mają telefonu, pod który można by do nich zadzwonić. I w tej próżni, w której żyją, nie jest jasne czy społeczeństwo ma do nich jakieś prawa albo podstawy do ich potępienia.”12 Dlaczego tacy ludzie budzą niepokój rządzących elit?
Dlatego iż nie używają telefonu,internetu,kart kredytowych ,być może nie mają ubezpieczenia, trudno ich zlokalizować, jeszcze trudniej inwigilować , nie wiadomo jakie mają poglądy i przekonania polityczne.
„ 28 mln amerykanów ,czyli 10% ludzi obwarowało się w strzeżonych osiedlach i budynkach. Na prywatną ochronę obywatele USA wydają więcej pieniędzy niż państwo na policję.”13 „Pauperyzacja klas średnich będących ostoją obecnych systemów demokracji rodzi wśród nich głównie frustrację. Coraz niższe dochody i świadczenia pracownicze, rosnące wydatki na kształcenie dzieci ,ochronę zdrowia , komunikację ,zwiększające się zagrożenie na ulicach i realna groźba bezrobocia ich dzieci powoli wyzwala nastroje buntu na dużą skalę.”14 To wszystko musi budzić niepokój kół chcących sprawować nie tylko władzę ale i rząd dusz i umysłów. Są one wyznawcami nowego światowego porządku wg zasad amerykańskich. Ci neokonserwatyści czerpią pełnymi garściami idee z dzieł Huntingtona ,który w swej książce „Żołnierz i Państwo” [ która to stała się biblią dla kasty żołnierzy zawodowych ], zawarł zbiór ideologicznych przekazów , można by rzec wręcz instrukcji. Ukazał on w niej świat żołnierzy zawodowych jako czysty i uporządkowany a świat jawiący się za bramami wojskowych baz i osiedli jako świat brzydoty, chaosu , zła i występku, który należy wszelkimi metodami uporządkować i który nie zasługuje na szacunek. Huntington w swej następnej książce „Zderzenie cywilizacji”poszedł znacznie dalej, nie ograniczając się do polityki wewnętrznej wysunął hipotezę iż zderzenie cywilizacji zachodu ze światem islamu jest nieuchronne. Wojny,konflikty i zarzewia muszą nastąpić by wyłonił się nowy ład i lepiej by był to Pax Americana.
Tak więc z jednej strony mamy rozbite, pełne niepokojów i wątpliwości co do przyszłości oraz mimo wszystko przywiązane do wolności społeczeństwo. Z drugiej zaś zorganizowane, nieufne mu ,posiadające władzę i środki elity ogarnięte wizją nowego amerykańskiego ładu, którego w żaden sposób drogą pokojową nie będzie można zaprowadzić. Przedstawione tutaj tak naprawdę dwie różne grupy społeczne, a właściwie dwa różne społeczeństwa mieszczą się w typologii przedstawionej przez Herberta Spencera, który mówi o społeczeństwach militarnych i industrialnych. Dla niego „ Oparcie stosunków społecznych na przymusie nie jest wynikiem czyjejś aberracji ,lecz stanowi warunek przetrwania społeczeństwa w walce o byt z innymi społeczeństwami.”15 a „Przymus jest pochodną od podporządkowania wszystkim funkcjom organizmu #społecznego naczelnej funkcji obrony przed zagrożeniem zewnętrznym”16
Spencer daje nam własną odpowiedź „jak wyglądało by społeczeństwo całkowicie skoncentrowane na walce z innymi społeczeństwami”17 „Zagrożenie zewnętrzne
sprawia ,że wszystko zostaje podporządkowane jednemu celowi .Każdy zdolny do noszenia broni walczy, wszyscy inni pracują, aby tę walkę umożliwić.”18 „ Społeczeństwo militarne sprawuje scentralizowaną kontrolę nad wszystkimi jego członkami i nad wszystkimi sferami ich działalności nie tylko zakazując pewnych czynności, ale i nakazując co należy robić.”19 „Pełna kontrola rządu nad czlonkami społeczności obejmuje również myśli i wierzenia jednostek.”20 Można powiedzieć ,że w takim społeczeństwie prawo nie służy ochronie jednostek, lecz jest nastawione wyłącznie na jak głosi koncepcja Maine’a [...] regulowaniu statusu, utrzymywaniu nierówności i utrwalaniu władzy.
Potrzeba więc było szoku wywołującego ból, przerażenie i gniew a może nawet żądzę zemsty, by móc wprowadzić nowy ład nie tylko w stosunkach obywatel-obywatel ale także na linii obywatel-państwo.Mogliśmy się o tym przekonać ze słów Georga W. Busha, który po 11 września ogłaszając „Wojnę z terroryzmem” powiedział ”Kto nie jest z nami , jest przeciwko nam”
Już w 1977 r znany wyznawca globalizmu Zbigniew Brzeziński twierdził „Ameryka stając się
społecznością coraz bardziej wielokulturową, może stanąć przed coraz większymi rudnościami w stworzeniu wspólnej polityki zagranicznej, z wyjątkiem okoliczności rzeczywiście wielkiego i odbieranego szeroko bezpośredniego zagrożenia, pochodzącego z zewnątrz.” Stwierdzenie to wydaje się na tyle istotne iż sugeruje ,że jedynym skutecznym rozwiązaniem wobec fiaska polityki wewnętrznej jest skonsolidowanie społeczeństwa wokół jednego tematu, najlepiej zagrożenia ,najlepiej nieokreślonego i monstrualnego , najlepiej z zewnątrz .

„ Wydarzenia z 11 września zostały więc użyte do tych politycznych celów, rozbudzony hurrapatriotyzm scementował społeczeństwo i rozpoczęła się mająca trwać bez końca wojna z terroryzmem. Pozostaje jednak nie wyjaśnione zagadnienie czy tragiczne wydarzenia zaadaptowano post factum do wyznawanej polityki? ”21Czy miały one przyzwolenie co byłoby jednoznaczne ze współsprawstwem w tej zbrodni bądź też czy były zainspirowane przez jakąkolwiek siłę wenętrzną ?
W świetle ostatnio odtajnionych dokumentów wykreowanych w latach 60-tych i zaaprobowanych przez najwyższe kręgi rządowo-militarne istniał plan zestrzelenia cywilnego samolotu pasażerskiego i rzucenia pomówienia na rząd F. Castro, aby usprawiedliwić rozpoczęcie inwazji na Kubę. Te wymowne dokumenty znajdujące się w National Archives,
można śmiało zakwalifikować jako terroryzm państwowy wobec własnego społeczeństwa.
Najwyraźniej nawet kilkadziesiąt lat później znaleźli się ludzie zdolni do tworzenia takich planów i do ich realizacji.
Przeprowadzona na niespotykaną skalę kampania w radio ,prasie i telewizji ukazująca np. stare
ujęcia cieszących się palestyńczyków jako cieszących się ze zburzenia WTC ,napawała obrzydzeniem. W wyniku tej kampanii pełnej przekłamań ,uproszczeń i stereotypów dla wielu amerykanów stało się jasne iż muszą się wyzbyć części swojej wolności, prywatności dla
dobra państwa , które toczy wojnę nie tylko z terroryzmem, lecz także z zagrożeniem wewnętrznym .Sugerowanie w telewizyjnych przekazach iż terroryści wywodzą się z krajów arabskich i są muzułmaninami w rzeczywistości ograniczało prawo części obywateli pochodzących z krajów Bliskiego Wschodu czy też będących muzułmaninami, do czucia się bezpiecznymi we własnym kraju. Fala napaści na takie wlaśnie osoby[ wynikające z nieznajomości kulturowej]ze względu na wygląd bądź wyznawaną religię.
W swym stanowisku Sekretarz Generalny Amnesty International ogłoszonym 28-09-2001 r
wskazywał iż „ Podobnie jak wszystkim ofiarom, ofiarom z 11-09 należy się sprawiedliwość, a nie zemsta, Jako działacze na rzecz praw człowieka musimy domagać się aby sprawiedliwość wymierzano zgodnie z zasadami prawa. Zarówno ściganie podejrzanych jak ich procesy trzeba
podporządkować standardom uznanym przez społeczność międzynarodową, określającym zasady użycia siły i kryteria sprawiedliwych procedur sądowych.” Niestety apele tej wielce
zasłużonej i dla naszego kraju organizacji trafiały w pustkę. Nie jest to niczym nadzwyczajnym
wszak USA nie ratyfikowały podstawowych traktatów dotyczących praw człowieka i zarezerwowały sobie prawo do nie wprowadzania w życie niektórych ważnych postanowień tych traktatów, które ratyfikowane już zostały. USA nie zezwalają mieszkańcom,swojego kraju na wnoszenie skarg na łamanie praw człowieka do międzynarodowych instytucji kontrolujących przestrzeganie zobowiązań.
Po 11-09 utworzono obozy internowania ,w których przetrzymywano prawdopodobnie większość[1200] cudzoziemców zatrzymnych pod zarzutem naruszenia prawa imigracyjnego.Niepokojące były doniesienia o szczególnych warunkach panujących w Federalnych Aresztach Śledczych N. Y., w którym miało się znajdować ponad 40 osób zatrzymanych przez INS [Urząd Naturalizacji i Imigracji] gdzie ludzie ci byli przetrzymywani całymi miesiącami w całkowitym odosobnieniu bez możliwości poruszania się, przy zakłóceniu snu światłem włączonym całą dobę, bez możliwości porozumienia się telefonicznie z krewnymi i adwokatami.

25-10-2001 Prezydent USA George W. Bush podpisał PATRIOT ACT, czyli surową legislację antyterrorystyczną, która budzi wątpliwości z punktu widzenia przestrzegania praw człowieka.
Zgodnie z nowym prawem agenci federalni mogą kontrolować połączenia telefoniczne i internetowe,a nie jak było do tej pory-tylko identyfikować numery telefonów i numery IP. Fakt dokonania podsłuchu może zostać zgloszony nawet po 30 dniach. Dopiero wtedy Służby Federalne będą miały obowiązek podania informacji , jakie dane i od kogo przejęto oraz kto tego dokonał. Dodatkowo firmy telekomunikacyjne oraz dostawcy usług internetowych są zobowiązani do wprowadzania inowacji polegającej na zbieraniu, archiwizacji szczegółowych danych na temat działalności swoich użytkowników dla postanowień policyjnych. Chodzi o połączenia telefoniczne, odwiedzane strony www,wysyłane i odbierane pocztą elektroniczną informacje,faxy ,oraz nawet informacje wysyłane na pagery. Obowiązek przechowywania tych danych jest bezterminowy.
Oponęci nowego prawa wskazują na niejasności stosowanych przepisów i jako szczególnie niebezpieczny podają przepis pozwalający utrzymać śledztwo w tajemnicy.
Ustawa Patriot Act wprowadziła duże zmiany w prawie imigracyjnym. Zmiany te dotyczą wszystkich imigrantów, nie tylko tych posądzanych o akty terroru. INS i Departamęt Stanu
[a więc również konsulaty] sprawdzać będą teraz każdą osobę ubiegającą się o wizę do USA, zarówno tymczasową ,studencką, czy imigracyjną, w FBI za pomocą systemu monitoringu
National Crime Information Centre. Konsul więc będzie znał przeszłość prawną osoby starającej się o wizę [nawet jeśli nie ma to nic wspólnego z działalnością terrorystyczną]
Nowe prawo poszerza definicję terrorysty: a więc kto może być zakwalifikowany przez INS
jako terrorysta i być deportowany z USA. Terrorystą wg prawa imigracyjnego może być nawet osoba , która wspomaga finansowo organizację podejrzaną o propagowanie terroryzmu, nawet jeśli osoba ta nie jest tego świadoma. Jednocześnie rodzina takiej osoby, automatycznie będzie
oskarżona i uwzględniona w procesie deportacyjnym. INS ma prawo trzymać cudzoziemców
7 dni bez oskarżenia. O ile tak drastyczne zmiany w prawie imigracyjnym mogłyby jeszcze nie
dziwić , tak zmiany w prawie dotyczącym obywateli własnego kraju muszą rodzić oburzenie.
Trwają prace nad nową ustawą antyterrorystyczną, która odebrałaby amerykańskiemu społeczeństwu jeszcze więcej praw obywatelskich niż kontrowersyjny Patriot Act.
Ma ona nosić nazwę Domestic Security Enhancement Act of 2003 . Zawiera ona olbrzymią
ilość dodatkowych uprawnień dla organów ścigania i przepisów dopuszczających nowe metody gromadzenia informacji, a mówiąc otwarcie szpiegowanie mieszkańców USA.
Ustawa poważnie narusza podstawowe zasady ograniczające samowolę wykonawczej gałęzi
rządu i proponuje nieefektywne środki bezpieczeństwa , które podważają podstawowe swobody ,szczególnie prawo do prywatności, wolności słowa, stowarzyszeń i religii.
O tych zagrożeniach informuje organizacja American Civil Libertis Union. Poinformowała ona
społeczeństwo w całostronnicowym ogłoszeniu 25-02-2003 w New York Times.
Wg tego prawa agenci rządowi mogą wedrzeć się do twego domu podczas twojej nieobecności
i dokonać rewizji bez zawiadamiania cię o tym. Akcje rewizyjne są już znane obywatelom USA, od kilku lat przeprowadzane są one na większą lub mniejszą skalę przy pomocy oddziałów policji i Gwardii Narodowej. Tak naprawdę nie wiadomo czy celem ich są tylko i
wyłącznie ćwiczenia i troska o dobro obywateli, czy też powolne sondowanie opinii społecznej
i przyzwyczajenie jej do tego typu akcji Polegają one na bezprawnym zamykaniu ulic, czasami całych kwartałów ,bądź danego obszaru i rewidowaniu np. każdego samochodu bez wyjątku.
Wg uchwalonej w 2001 r ustawy Patriot Act ,FBI ma prawo żądać od bibliotekarzy i księgarzy
informacji o obiegu książek oraz wykazie tytułów z jakich korzystały osoby podejrzane o działalność terrorystyczną. Bibliotekarz może być postawiony przed karną odpowiedzialnością
jeśli taka osoba zawiadomi iż FBI zażądało takich informacji na jaj temat.
W przygotowanym rozszerzeniu tej ustawy agenci rządowi dostaną jeszcze szersze uprawnienia . Poza rewizjami w domach i przedsiębiorstwach bez zezwolenia sądu, żądania
informacji na temat zainteresowań czytelniczych obywateli,informacji gdzie i w jakim towarzystwie spędzają oni wakacje[biura turystyczne i linie lotnicze muszą udzielić takich
informacji]czy też to jakie przyjmują lekarstwa,nowe prawo zezwoli na :
- pozbawienie amerykanów obywatelstwa za pomaganie organizacji uznanej przez rząd za terrorystyczną nawet jeśli nie mieli pojęcia o rzekomych związkach tej organizacji z działalnością terrorystyczną [sekcja 201]
- rozszerzenie rewizji w domach,instalowanie podsłuchu bez zezwolenia sądu i tajne
aresztowania[sekcja 201]
- zapewnienie nietykalności federalnym agentom prowadzącym nielegalne obserwacje za zgodą wysoko postawionych osobistości z gałęzi wykonawczej rządu
- Prokuratorzy będą mogli wręczać tajne wezwania do stawienia się przed sądem. Ludzie
Będą mogli być osadzeni w więzieniu, jeśli ujawnia informację o wezwaniu
komukolwiek poza swoim prawnikiem.

Wielu z nas na pewno oglądało film „Raport mniejszości” w którym przestępcy są aresztowani zanim popełnią przestępstwo.Ta wizja świata przedstawiona w tym filmie musiała być jako żywo zaczerpnięta z wielu tajnych projektów finansowanych przez rząd w Waszyngtonie.
Jeden z nich pod nazwą Total Information Awareness-Powszechna Czujność Informacyjna
na fali walki rządowych projektów walki z terroryzmem już za kilka lat ma szansę się urzeczywistnić. TIA ma stale rejestrować wszelkie dane na temat absolutnie wszystkich –tak
byłych więźniów czy podejrzanych o popełnienie przestępstw, jak i osób ,które nigdy nie miały
nawet mandatu drogowego do zapłacenia. Obserwowani będą mieszkańcy USA, ale także każdego kraju, którego administracja stosuje jakąkolwiek formę elektronicznego przetwarzania danych. Działanie „Supernadzorcy” nie będzie się przy tym ograniczało do informacji pojawiających się w internecie. Dzięki przeszukiwaniu bazy danych amerykańskich agencji i urzędów, poradzi on sobie z odtworzeniem historii chorób, deklaracji podatkowych czy ustaleniu listy osób ,do których wysyłaliśmy e-maile lub telefonowaliśmy. Uzyska dostęp do instytucji finansowych, nie umknie mu więc żadna transakcja zrealizowana kartą płatniczą.
Jedną z jego wielu macek stanie się sławny , choć oficjalnie nadal nie istniejący Echelon ,
dostarczający informacje z podsłuchu elektronicznego linii telefonicznych na całym świecie.
TIA nie jest pierwszym rządowym programem przypominającym stalinowskie metody dbania o dobro obywateli, nawet wbrew ich woli. Kilka miesięcy wcześniej rząd zaproponował uruchomienie programu TIPS [ Terrorist Information and Prevention System- System Informacji i Prewencji przeciwko Terrorystom ]
„W ramach tego programu rząd USA planuje rekrutację 1 mln listonoszy, pracowników służb
miejskich, kierowców firm przewozowych, pracownikom telewizji kablowych i innych, w charakterze informatorów rządowych, którzy wykorzystując swe możliwości dostępu do prywatnych mieszkań i pomieszczeń służbowych przedsiębiorstw, będą monitorować obywateli. Oznacza to iż USA będą miały większy % informatorów niż miała ich osławiona
wschodnio-niemiecka Stasi. Program zakłada ,że min. 4% obywateli będzie donosić o przejawach podejrzanej działalności.
Informacje będą kierowane do najbliższej placówki FBI ,zaś ich zbieranie i wykorzystanie
będzie koordynowane przez Federalną Agencję Zarządzania Kryzysowego[ Federal Emergency Managment Agency] FEMA. Program ten został wdrożony w sierpniu w dziesięciu miastach. Przedstawiciele rządu mają nadzieję zwerbować ponad milion współpracowników w ramach tzw. programu pilotażowego.”22
Znając uchwalone i będące w projektach akty prawne ,każdy trochę myślący człowiek musi
sobie zadać to pytanie, czy śmierć tylu istnień ludzkich w tak spektakularnej, medialnej wręcz
na żywo relacjonowanej oprawie była potrzebna? Czy była potrzebna by móc uchwalić kolejne, podobnież niezbędne dla bezpieczeństwa tego kraju ustawy? Czyżby rząd USA
już i tak nie kontrolował każdej dziedziny życia swych obywateli, świadomych tego bądź nie ?

Od 1992 r kongres uchwalił tysiące nowych ustaw, w samym ,,... 1992 r blisko 2500. Większość z nich pociąga za sobą sankcje karne oraz cywilne. Ustawy te trafiły następnie do niezliczonych agencji rządowych takich jak FDA [Urząd ds. Żywności i Leków], EPA [Urząd Ochrony Środowiska], BATF [Biuro ds. Alkocholi,Tytoniu i Broni Palnej],SEC [ Komisja Nadzoru Giełdowego i Ubezpieczeniwego], IRS [ Policja Podatkowa], OSHA [Zarząd Bezpieczeństwa i Higieny Pracy], FCL [Federalna komisja ds. Łączności],FAA [Federalny Zarząd Lotnictwa], DEA [Urząd ds. Walki z Narkotykami], które zmieniły je na dziesiątki tysięcy przepisów federalnych aby nadać im moc wykonawczą.”23
Tylko w 1992#„ r napisano i opublikowano w Rejestrze Federalnym 67715 stron nowych przepisów, co oznacza oficjalne powiadomienie społeczeństwa o wejściu ich w życie.
Komputery i zaawansowane technologie dały rządowi USA możliwości monitorowania i
śledzenia obywateli pod nadzorem od kołyski aż po grób.”24
Przytoczone dane przez US News and World Report z 1974 r mówią o 4 mld zapisów na
temat obywateli zgromadzonych w osobowych bazach danych 97 agencji federalnych.
Dla przykładu ,Departament Zdrowia Edukacji i Opieki społecznej miał 693 oddzielne
bazy danych z 130 mln zapisów, Departament Skarbu 910 baz z 2853 mln zapisów,
Departament Obrony 2219 baz z 312 mln zapisów. Należałoby przyjąć iż obecnie stan tych
Zapisów może być nawet 10 razy obszerniejszy i liczyć może ok. 40 mld.

I znów powinniśmy zadać pytanie ,po co komu taka wiedza? Wojskowy powiedziałby ,,dla porządku”, polityk ,,dla władzy”,która jest niczym innym [wg definicji Webera] ,,jak zdolnością osiągania celu wbrew oporowi innych .”25
Polityka amerykańska doświadczona w walce z opinią społeczną w kwestii Wietnamu,
znalazła doskonałe usprawiedliwienie dla swoich poczynań w sprawach wewnętrznych,
a także zewnętrznych. Żądzą odwetu i walką z terroryzmem usprawiedliwiono zrównanie z ziemią już i tak zniszczonego konfliktami zbrojnymi Afganistanu.

W komiksie Gartha Ennisa „ Unknown Soldier „ jest taka scena, gdy główny bohater,
wytresowana na potrzeby rządu USA maszyna do zabijania,wpada do obozu koncentracyjnego
i widząc leżące w dołach stosy trupów ,zaczyna strzelać. Strzela na oślep wykrzykując wtedy
słowa: „ Jeśli to jest to co robią wrogowie ameryki, jeśli to jest to, przeciwko czemu walczymy ,to wszystko co robimy w takim razie ,jest dobre, i każda wojna jaką przeprowadzimy, ma sens” Trudno o lepsze motto dla reakcji USA po ataku na WTC.

Na początku tej pracy wspomniałem, że świat po 11-09 nie będzie taki sam ,że dosięgnie on każdego ,ze wszystkimi tego skutkami, choćby żył w odległym Afganistanie lub mniej oddalonym Iraku czy już całkiem bliskiej Polsce. Mogliśmy się o tym przekonać gdy Prezydent naszego kraju, bez zgody parlamentu, bez przyzwolenia społeczeństwa wysłał polskich żołnierzy by jeżeli trzeba, zabijali obywateli innego państwa , których prawa do życia
w wolności ,godności, do kultywowania swojej kultury i swoich obyczajów,są tak samo ważne
jak tych,którzy zgineli w WTC, ,,... bez względu na rasę, płeć, język, wyznanie, przekonania
polityczne, pochodzenie narodowe i społeczne, bez względu na #wykształcenie i posiadany majątek”26
Po weekendowych poszukiwaniach znalazlem kopię więc zamieszczam przypisy.
[1],[2] Lech Maziakowski "Klamstwo nowojorskie" Bibula....
[3],[4],[5] Jakub Rork" Żulczyk "W rok po ataku....
[6] Raport Amnesty International 2002
[7] "11-ty września, klamstwo podyktowane racja stanu" Nowa Solidarność, nr 23, Instytut Schillera
[8],[9]  Dr Kszysztof Lachowski "Dokąd zmierza świat w XXI w." Nexus nr1,2003 r.
[10] Komunikat Biura Statystyki Departamentu Sprawiedliwości USA z 25-08-2002r.
[11],[12],[13],[14] Dr Kszysztof Lachowski "Dokąd ...
[15],[16],[17],[18][19],[20] Jerzy Szacki "Historia myśli socjologicznej"PWN, 1983r.
[21] Lech Maziakowski "Klamstwo...
[22] Americanfreepres.net, 21-07-2002 r.
[23] [24]Donald S. McAlvany "Czwarta Rzesza" Nexus nr2,2003 r.
[25] Jerzy Szacki, "Historia...
[26] Deklaracja Praw Czlowieka


BIBLIOGRAFIA:


 Jerzyv Szacki „Historia myśli socjologicznej” t-1,2 ,PWN,Warszawa 1983 r
 Elliotv Aronson ,,Człowiek- istota społeczna”,PWN,Waszawa 1978 r
 Komunikaty iv Raporty Amnesty International 2001,2002,2003 r
 Lech Maziakowski„Kłamstwov nowojorskie”Bibuła-pismo niezależne,Washington,DC, grudzień 2002 r
 Nowav Solidarność nr 23,maj 2002,Instytut Schillera
 Jakub „Rork”Żulczyk „W rokv po ataku na WTC”,Nowa Gildia
 Donald S.McAlvany „Czwarta Rzesza”Nexus nrv 2,3 2003 r 
 Dr Krzysztof Lachowski ,,Dokąd zmierza świat XXI w” Nexus nr 1v 2003 r



Postanowiłem zamieścić ten artykuł napisany wiele lat temu  z uwagi na zbliżającą się rocznicę wydarzeń,które wszystkich nas dotknęły.

piątek, 24 kwietnia 2015

Państwo niczym alfons

         Będąc podczas trwania stanu wojennego w Polsce w Murmańsku nasza przewodniczka obwożąca nas po tym dawnym mieście zesłańców cierpliwie tłumaczyła fakt dość licznej obecności w miejscowym Domu Marynarza młodych i pięknych dziewczyn. Wg niej były to studentki Kolegium Języków Obcych,które były tam w ramach praktyk studenckich. Panie te spełniały rożne role, głównie towarzyskie. W ramach tych "praktyk" rozmawiały z marynarzami, wypytywały się o różne rzeczy, przyjmowały "padarki" i jak było trzeba udawały się w ramach dotrzymywania towarzystwa w ustronne miejsca. W celu zawarcia bardziej zagorzałej znajomości. Wszystkie te panie łączyła jedna rzecz, były one na usługach KGB i funkcjonariuszom tej "służby" zdawały relacje z przeprowadzonych rozmów. Czyż w tym przypadku państwo nie pełniło roli alfonsa? Nie pierwszy to raz w historii Rosji Sowieckiej i historii świata państwo zachowało się niczym stręczyciel. Czy dzisiaj się coś zmieniło? Ależ tak,zmieniły się formy natomiast styl jest ciągle taki sam,tak samo prosty i bezwzględny niczym strzał w potylicę.W dzisiejszej Rosji Putin i cała rzesza jego pomagierów działa w ten sam niezmienny od czasów "Czeka" sposób.Wykorzystuje się ludzi niczym użytecznych głupców oczywiście bez "padaroków" , być może takich śniących snem złudnym idiotów jest w Rosji najwięcej  i dlatego tak łatwo tym narodem sterować. Natomiast są jeszcze ci, którzy w tym procederze dla owych  'padaroków" czytaj korzyści biorą udział zupełnie świadomie. W tym przypadku nie możemy mówić o użytecznych idiotach bardziej o użytecznych bandytach.
Czy w Polsce jest inaczej? Czy metody działań służb rosyjskich są w Polsce inne,skoro są sprawdzone i przetestowane od dziesiątek lat? Czy , ci którzy zdecydowali o rozbiciu wizyt w Katyniu i oddaniu śledztwa w ręce Rosjan byli użytecznymi głupcami czy użytecznymi bandytami? W świetle rewelacji ujawnionych przez niemieckiego dziennikarza śledczego Rotha, raczej tymi drugimi . Stręczycielstwo Państwowe bo tak to trzeba otwarcie nazwać ma oczywiście inne formy oprócz zdrady własnego prezydenta i własnego państwa. Czy dopuszczenie możliwości zawierania umów śmieciowych przez pracodawców nie jest formą alfonsiarstwa. Pisałem już kiedyś o "człowieku tymczasowym" o tym jak stręczycielskie zachowania państwa ,sprzedającego własnych obywateli  za złodziejskie wynagrodzenie pracodawcom najczęściej z kapitałem zagranicznym,wpływa na losy polskich rodzin i życie tych ludzi nie tylko w aspekcie ekonomicznym ale również duchowym.
Przed wojną w Polsce nie brakowało postaci życia politycznego i gospodarczego myślących w sposób państwowo twórczo czyli przewidujących i planujących wszystkie działania z myślą o rozwoju dobra wspólnego czyli Polski. Dzisiaj mamy sytuacje zupełnie odmienną. Nie jest priorytetem alfonsów  władających Polską jej dobro i dobro jej obywateli, priorytetem są interesy różnych lobby, interesy partyjne, czy tez po prostu strach przed prawdą. Ten ostatni jest chyba najmocniejszym spoiwem tej hołoty, nie licząc oczywiście groźby utraty wpływów,władzy i bogactwa. Są oni niczym rak zżerający Polskę od środka, rak ,który zżera polską duszę, polskie rodziny,polską rację stanu. Polska czeka na swoją wielka operację,operację ratującą życie.Czy  zostanie ona przeprowadzona sprawnie ,czy się uda zależy od każdego z nas? Zależy od naszego udziału wyborach i od naszej pomocy w Ruchu Kontroli Wyborów by wszystko przebiegło bez fałszerstw gdyż tych, którzy dla korzyści, dla owych "padaroków"gotów są zdradzić własne państwo wciąż nie brakuje